Państwo -

Państwo to my?

Państwo to ja. (L’État c’est moi) – powiedział Ludwik XIV Burbon.
Nie mylił się. Państwo to aparat ucisku. Ludwik XIV dysponował nim osobiście.
Czy Państwo to my? W jakim zakresie nasza społeczność dysponuje aparatem ucisku (prawem, jego stanowieniem, wypełnianiem, ochroną)? Jaki ma wpływa na ten aparat? Póki ten wpływ jest iluzoryczny, nijaki, trudno mówić o tym, że to nasze państwo. Że się z nim utożsamiamy. Czasy Ludwika XIV dawno przeminęły. Dobrobyt społeczeństw ma związek z ich państwem. Jeśli państwo nie utożsamia się z mieszkańcami kraju, którym zarządza, tym samym mieszkańcy widząc to nie czują się związani ze swoim państwem, to nigdy nie zachodzą warunki do złączenia zasadniczych elementów dla budowy siły i dobrostanu. Ten podstawowy warunek dla siły Polski i zadowolenia Polaków nie jest wypełniony. Dlaczego i jakie są tego przyczyny? Jaki jest cel?

Rozpad Lasu w Puszczy

„Przyroda i natura jest dla człowieka. Nigdy nie było i nie będzie odwrotnie. Koegzystencja jest możliwa i konieczna. Im szersze obejmuje kręgi tym jest bezpieczniej. Z demokracją jest podobnie. Ograniczanie dostępności do natury i demokracji, ograniczanie odpowiedzialności jest zgubne, dla natury, demokracji i cywilizacji człowieka.”                                           autor, 2007 r. …

Ilustracja do wiersza J.Tuwima

Zastanów się, czy Twoje słowa nie urażą światopoglądu sąsiada i jego idei. Ugryź się w język. Zastanów się, czy możesz powiedzieć, czy napisać a tym albo o tamtym. Wolność słowa czy cenzura, czy autocenzura?
Nawet Murzynek poległ – razem z Tuwimem.  A Komisja  Europejska próbowała ukarać posła za tzw. mowę nienawiści. Mowa zawierała krytykę cenzury i autocenzury.
Czy luminarze nauki, cenzurując innych luminarzy, zajmują się cenzurą, czy może to jest coś innego? Czy rzeczywiście reprezentują to, co uważamy za świat nauki? Nieuka i moralny rynsztok.
Cenzura ma wiele postaci.

Widok na Górę Świętej Anny

W roku 2012, a może i wcześniej, po latach gierkowej świetności, znów pojawiła się idea budowy w Polsce elektrowni atomowej. Jestem przeciwnikiem tego rodzaju inwestycji. Nie tylko dlatego, że byłem świadkiem awarii w Czarnobylu. Uważam, że nie ma żadnej gwarancji bezpieczeństwa dla takich projektów, skoro nie są ubezpieczalne. Natomiast zagrożenie powodowane ich awarią może mieć charakter globalny, a nie wyłącznie miejscowy.
Nie do końca przekonały też mnie informacje podawane przez Donalda Tuska, że nie może się w Polsce wydarzyć katastrofa podobna do tej z Fukushimy, gdyż Polska jest stabilna tektonicznie.
Od niemal dziesięciu lat funkcjonuje Dyrekcja elektrowni atomowej w budowie. Pochłania kolejne dziesiątki i setki milionów. To prawdopodobnie te pieniądze, lokowane w stowarzyszenia, redaktorów i celebrytów mają przekonywać ciemną masę do tego „wyśmienitego” pomysłu.
Przeczytajcie, proszę, o stabilności tektonicznej Polski.

Flaga Białorusi

Ankietę opracowałem w celu zorientowania się w rzeczywistych odczuciach moich współplemieńców. Jestem bowiem coraz bardziej zniesmaczony tym, na co zamieniane są nasze pieniądze. W mediach, ale i w praktycznych rozwiązaniach aktualnego akurat rządu.
Po wyborach na Białorusi doszło tam do fali protestów. Są one wykorzystywane w różnych celach.
A może są inspirowane w określonych celach? Jak postrzegasz te kwestie, sprawy z nimi związane i podobne do nich?
Na czym polega suwerenność, na czym polega pomoc i na czym w końcu polega budowa własnej pozycji w otoczeniu najbliższym, i tym dalszym.
Czy żyjemy w matriksie, czy może ten matrix tworzą nam świadomie? Ale w jakim celu?
Minął miesiąc od opublikowania ankiety. Dziś udostępniam wyniki.

AXA - logo firmy

A jeśli państwo nie istnieje? I mamy do czynienia z fikcją państwa, na co „u Sowy” wskazywano dobitnie, brudnym paluchem, rechocąc , i … korzystając póki co do woli. To wówczas nie reprezentuje interesu ogólu. I jego instytucje także. I jego legislacja …
Obowiązkowe ubezpieczenie, tzw OC. A gdyby się tak nie ubezpieczać, Cóż wówczas stanie się z PZU czy AXA?

Font Resize
Contrast