Tag

park

Browsing

Czyż ktoś może nie wiedzieć o Fryderyku Chopinie i miejscu jego urodzenia – Żelazowej Woli, miejscowości położonej na skraju Puszczy Kampinoskiej, dziś w zarządzie Ministerstwa Środowiska.
Szkoda, że jej
(Puszczy) związki z pobliskim Dworem – miejscem rodzenia kompozytora, zmagają się z konformizmem i dyletanctwem urzędników Ministerstwa Środowiska…
Lecz dziś optymistycznie spoglądajmy na pami
ątki po naszym największym rodaku. Miejsce, które odwiedzam od lat, w pobliżu którego rodziła się moja Babcia, jest mi szczególnie bliskie. Frycek przesiąkł folklorem okolic, atmosferą wsi, której niestety już nie ma. Ale jej ułomki zdążyłem poznać, także dzięki opowieściom Babci. A muzyka wsi jeszcze długo będzie brzmieć w sercach, w duszy Polaków. Jesteśmy z tej ziemi, tak jak Chopin, jak moja Babcia, ja i moje dzieci.
Brak mi niewielkiego skansenu w pobliżu, a okolice kościoła w pobliskim Brochowie (gdzie Fryderyk Chopin był chrzczony) są obrazem polskiej edukacji i braku autorytetów.
Z radością obserwuję zmiany, które się dokonuję w samej Żelazowej Woli. I mam nadzieję, że to ciągły proces.
Na parkingu
przy parku porozmawiamy z artystami (może nie dla każdego to artyści, lecz się mylą) – niektórzy z nich to wspaniali gawędziarze. Niech trwają. Bo wzmacniają klimat miejsca.
Chciałbym, by i dobór personelu był nakierowany na ludzi potrafiących rozmawiać ze zwiedzającymi,
którzy by czuli swoistą misję, a nie wykonywali jedynie zadaną robotę…
Park jest coraz wspanialszy. Oczywiście ogród to rzecz żywa i zmienna w czasie. Lecz już dziś czułem się w nim dobrze. Może jeszcze tylko woda w stawie… Może …. – No cóż, człowiek nigdy nie ma dość.
Odwiedzajcie Żelazową Wolę,
spacerujcie po ogrodzie, zanurzcie się w muzyce sączącej się zewsząd, zajdźcie do kina, obejrzyjcie wystawy…

                                                                                                                                                           w tle muzyka w wykonaniu Artura Rubinsteina

PS
Przydałby się mocny przekaźnik sygnału WiFi (a w kawiarni/barze niedopuszczalnym jest brak tej sieci!). Czy trzeba to wytykać w dzisiejszym świecie i czasie?

Fryderyk Chopin, rzeźba w drewnie
Fryderyk Chopin, rzeźba w drewnie

 

Właśnie kończy się kształtowanie przyrostów na sośnie. Warto wzbogacić własną aptekę lub piwniczkę.

Młode przyrosty sosny
Młode przyrosty sosny

Świeże przyrosty posłużą do jednego i do drugiego.
Pozyskujemy je z bocznych gałęzi. Pamiętając o tym, że od nas zależy las i jego kondycja. Zbioru nie dokonujemy na jednym drzewku, i broń Boże nie na uprawie, która jest niższa od 2-3 metry. Na jednym drzewku uszczykujemy co najwyżej jeden boczny przyrost. Wówczas będziemy mieli pełną satysfakcję – korzyść dla własnego zdrowia nie odbędzie się kosztem kondycji i zdrowia drzewka.

 

 

 

 

 

Syrop
Nie piszę jakiej długości powinny być zbierane przyrosty. Jest wiele szkół na ten temat. Z pewnością muszą być miękkie, zielone lub dopiero rozpoczynające wiosenne poruszenie. Można je pokroić, można bez krojenia uzyskać cenny sok. Można ubijać, a można tylko cierpliwie czekać. By uzyskać syrop warstwy świeżych przyrostów sosnowych przesypujemy warstwami cukru. Można wspomóc macerację podlewając całość niewielka ilością wina. Można spróbować miodu. Stawiamy całość w ciepłym i ciemnym miejscu i … czekamy miesiąc. Możemy co jakiś czas wstrząsać – z pewnością nie zaszkodzi. Otrzymujemy syrop pomocny przy łagodzeniu infekcji dróg oddechowych, nieżytów, chrypki, drapania w gardle…
A może nalewka
Wówczas pędy zalewamy spirytusem. Macerujemy 2-3 tygodnie. Zlewamy, a pędy zasypujemy cukrem/-zalewamy miodem, i czekamy na resztę aromatycznego maceratu, który zlewamy po 2-3 tygodniach. Oba maceraty łączymy, filtrujemy i po słusznym dla nas czasie degustujemy.
To nie koniec możliwości, które dają nam sosnowe przyrosty. Można się jeszcze pokusić o konfiturę.
Może da radę zakisić, jak nasiona jesionu? – tego nie wiem. Ale może ktoś wie?
Gdy macie w pobliżu tylko Park Narodowy czy rezerwat – musicie jechać tam gdzie jest zwykły las dla ludzi. Pamiętajcie, że Park nie udostępnia ludziom żadnego leśnego pożytku.

Ta krótka informacja nie wszystkich zadowoli. Niektórych pobudzi do dalszych poszukiwań. Polecam jak najbardziej korzystanie z natury. Natura jest dla ludzi.

 

 

 

Więcej informacji: https://naturalnieniebanalnie.pl/pedy-sosny-syrop/

Font Resize
Contrast