Tag

zakaz wstępu

Browsing

Paranoja ekologistyczna raczej nigdy się nie skończy. Wskazywanie, że człowiek jest elementem obcym w naturze lub wymuszanie na ludzkiej populacji przyznania się do win oraz do aktywnej skruchy za jej aktualny stan, to elementy terroryzmu ekologistycznego.
Dowiedziałem się, że przez te kilkanaście dni zakazu wstępu do lasu przyroda się odrodziła czy też odżyła.

To dalszy ciąg przedstawienia z serii jakież to dobroczynne skutki zakaz wstępu do lasu spowodował. Nie tylko jako kara dla tych, co zrobili sobie piknik, gdy kraj pogrążony w smutku,  i niemal w żałobie (a propos, czy żałoba narodowa w końcu się pojawi, czy czekamy …?).

Wygląda dziś na to, że jakieś interesa przy okazji i zwierzyna leśna poczyniła, bo moje ulubione Ministerstwo Środowiska ogłosiło w specjalnym komunikacie, że zakaz miał przyczynić się do odrodzenia przyrody. Jak niewiele trzeba (kilkanaście dni), by nowy minister kolejny sukces osiągnął. Czy sam tego dokonał?

Kwitnące śnieżyczki
Zakaz wstępu do lasu – czy rzeczywiście śnieżyczki odżyły?

Widzimy więc oczami wyobraźni, jak w spokoju nabrzmiewają pączki, i jak listki się otwierają na krzaczkach i drzewkach. Jaka cisza nastała, dzięki zakazowi (czyż nie był uzasadniony – sic!). Zwierzątka mogą się spokojnie wygrzewać w promieniach radosnego słoneczka i ze spokojem skubać świeżutką trawkę. Oczywiście trochę szkoda nam tej trawki. Ale tylko troszeczkę, tyci, tyci…
No i ten wilk cholerny. I lis. I jastrząb paskudny – czy na pewno naturalnie zakłócają to przyrodnicze odrodzenie. Czy to w porządku?

Realne zniszczenia przyrodnicze są czynione przez jednostki, które zarządzają przestrzenią gospodarczą, łącznie z władzami państw, w tym w Polsce. To legislacja i służby państwowe odpowiadają, np.: za polską wersję spalarni – czyli masowego sprowadzania śmieci do Polski oraz ich utylizacji przez spalanie. Odpowiada za to Ministerstwo Środowiska i podległe mu służby. Ministerstwo, które dziś wskazuje, jak ta uciemiężona natura odżyła dzięki zakazowi wstępu do lasu, zakazowi, który sama zmajstrowała1, aby za chwilkę rekomendować sobie samemu, jego wycofanie. Może ten obłęd – to skutek wirusa, który się do niektórych mózgów przedostał?

Ministerstwo Środowiska pełne ekoterrorystycznych teorii (i praktyki)2, przedstawia nam swoją wizję lasu bez człowieka, szkodliwości człowieka w lesie i szkodliwości w naturze.

Nie powiedziało ostatniego słowa. Nie przedstawiło nam swojej pełnej wizji natury bez człowieka i swojego oczekiwania w tym zakresie. Ale już napomknęło, albo mu się wymsknęło. Zakaz wstępu do lasu osłabiał żywotność i odporność człowieka, i był nielegalny (wskazanie RPO)

Zaraza uderza w człowieka, i redukuje jego populację.

Są środowiska, które widzą w tym odrodzenie dla natury. Natura się ożywia.

To generalnie żadna nowość. Takie ruchy istnieją na świecie od dawna. Ale nigdy ten kierunek nie był oficjalnie wskazywany, nawet w tak zakamuflowany, ale jednak jednoznaczny sposób.

Terroryzm ekologistyczny, którego przejawem jest radość z wykluczenia człowieka z obszarów leśnych (już nawet nie tylko parkowych), próbuje obarczać ludzi za to, jakie realne i nierealne zniszczenia można zaobserwować w przyrodzie. To oczywista manipulacja i kłamstwo zmuszać całą ludzką populację do fałszywego poczucia winy za zbrodnie, za które nie populacja odpowiada. Odpowiadają ideolodzy od konsumpcjonizmu i neoliberalizmu.

Znamy teorie, że człowiek jest całkiem zbędny na Ziemi. – W końcu zaraza, uderzając w człowieka, redukuje jego populację. Tym samym natura będzie miała się lepiej, na co nam z ukontentowaniem wskazuje Ministerstwo Środowiska wraz z całym swoim zapleczem.

1 Nielegalność wprowadzonego zakazu wg RPO – https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-rpo-brak-podstawy-prawnej-zakazu-wchodzenia-do-lasu
RPO do Ministra Środowiska ws wstępu do lasów, 7.04.2020

2 Polska strofuje Słowację w sprawie wilków a „Dzikie Życie prostuje”  – https://www.polskawlesie.pl/ochrona-srodowiska/polska-strofuje-slowacje-w-sprawie-wilkow-a-dzikie-zycie-prostuje

MŚ: w ciągu dwóch tygodni zakazu wstępu do lasów przyroda odżyła  – http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C81843%2Cms-w-ciagu-dwoch-tygodni-zakazu-wstepu-do-lasow-przyroda-odzyla.html

 

 

To bardzo przemyślana decyzja. Zapadła z premedytacją i świadomością strat.
Michał Woś (1991), absolwent prawa UJ - Minister Środowiska
Michał Woś (1991) – Minister Środowiska
Podobnie jak wykorzystywanie leśników do utrzymywania porządku na terenie Puszczy 3 lata temu (zarządzona przez K. Tomaszewskiego i J. Szyszkę), tak i ta decyzja to celowe działanie w kierunku obniżenia rangi leśników i leśnictwa w Polsce.

Leśnictwo i leśnicy jeszcze w czasie rządów PO/PSL stanowili znaczacą w państwie grupę zawodową, znaczącą społecznie i politycznie.

Obecne rządy poprzez wykorzystywanie autorytarnych władz leśnych działają w kierunku eliminacji potencjału tej grupy, od zawsze służącej własnemu krajowi i cieszącej się autorytetem w społeczeństwie.

W wiekszości leśnicy nie utożsamiają sie z nadawaną politycznie centralą oraz wytworami jej legislacji.
Andrzej Konieczny, były wiceminister w MŚ, Dyrektor Generalny LP
Andrzej Konieczny – Dyrektor Generalny Lasów Państwowych

Niszczenie lasów i kraju, których  symbolem jest obecny stan Puszczy Białowieskiej w trzech nadleśnictwach (Białowieża, Browsk i Hajnówka), niespotykany nigdy wcześniej w jej histori, to element celowego działania i kierunkowej legislacji.

Niszczenie zwiazków leśników ze społeczeństwem dziś obserwujemy pod postacią decyzji zamknięcia przestrzeni 30 procent połaci kraju pod pretekstem walki z propagandową pandemią.
Ten zakaz z pewnością nas nie uzdrowi.
Font Resize
Contrast